Nigdy właściwie nie zdawałam sobie sprawy z tego, że gdzieś na świecie jakaś wytworna dama może nosić torebkę o wartości całkiem niezłego samochodu.
Ba, co więcej, te torebki wcale nie zrobiły na mnie jakiegoś piorunującego wrażenia. Myślicie, że tyle kosztuje jakość / materiał czy po prostu nazwisko projektanta?
Nie wiem, czy gdybym była jakąś super-bogatą milionerką, to pozwoliłabym sobie na torebkę za 50 tysięcy złotych ! Według mnie to lekka przesada i jakaś może nawet forma snobizmu.
Zgadzacie się ze mną czy może jednak po cichu marzycie o Hermesie za 50 tys. złotych ?

Cały czas piję właśnie do tej torebki pani Pieńkowskiej, której wartość to równe 47 tysięcy polskich złotych. Torebka wygląda naprawdę dobrze, no ale zamiast niej można przecież kupić nowe auto !

Dacie wiarę, że ta torebka została sprzedana na aukcji w USA za... 200 tysięcy DOLARÓW !!!

tutaj zaledwie 92 tysiące dolarów...

100 tysięcy...

I jedyna, która mi się podoba- Chanel za zaledwie 2,5 tysiąca dolarów :)







