poniedziałek, 7 października 2013

Co zrobiłabym z milionem złotych ?

Jakiś czas temu zostałam otagowana przez Emilię z bloga jadeitgirl.blogspot.com, w sumie miałam nie brać w tej zabawie udziału (naprawdę totalny brak czasu), ale przeczytałam pytanie i chodziłam przez cały dzień z głową w chmurach...

Milion złotych -  magiczna fraza, magiczna liczba i wielkie marzenie pewnie bardzo wielu ludzi. Nie czarujmy się, jak to mówił mój pan od wf-u, moje też ;)

Od pewnego już czasu...Nie z kaprysu, rozpieszczenia, rozrzutności, ale z potrzeby, chociaż pokornie zdaję sobie sprawę z tego, że potrzeby innych naprawdę mogą być ważniejsze. 

Milion - dużo i niedużo, ale lepiej mieć niż nie mieć. 

Za mój :

kupiłabym mieszkanie - jestem studentką i mieszkanie to zmora mojego studenckiego życia, każde nowe gorsze od poprzedniego, więc pierwsze, na co wydałabym pieniądze, to właśnie własne mieszkanko, oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie przetrząsnęła już w tym celu internetu - 200 tys. starczy ;)

rodzice- od kilku lat mają bardzo poważne problemy, ciężko pracują i są do bólu uczciwi, jak mało kto w tych czasach, mamo, tato, macie 150 tys. ;)

dwa największe marzenia spełnione ;)

gdybym się uparła, to z sentymentu wrodzonego swego kupiłabym dom, w którym się wychowała...

no i tyle,
brak marzeń w stylu super buty, ekstra torebki,
fajnie byłoby po prostu żyć normalnie na co dzień, 
więc reszta kasy wylądowałaby na dobrze oprocentowanym koncie...

a teraz koniec marzeń - jutro znowu praca, w środę praca i zajęcia, multum książek, prac... witamy w rzeczywistości


















11 komentarzy:

  1. mieszkanie to również byłby mój zakup nr .1 :))
    następny byłby samochód marzeń :)!

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny pomysł na mln :) rozsądne gospodarowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie oszczędna jesteś...

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomysły bardzo fajne, a zarazem rozważne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja bym się nie mogła powstrzymać przed podarowaniem sobie trochę luksusu w postaci zakupów :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też mieszkanko bym na pierwszym miejscu postawiła ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach milion,milion...chyba wolałabym nie myśleć co bym zrobiła,bo się niepotrzebnie rozkojarzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też niedawno zastanawiałam się nad tym tematem, szkoda że to tylko marzenia :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mieszkanie/dom to również mój nr 1 :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mądre i rozsądne pomysły!

    OdpowiedzUsuń