czwartek, 29 sierpnia 2013

Czas honoru

Czas wojny to jedna z nielicznych spraw, która interesowały mnie od zawsze. Właściwie nie wiem, dlaczego... To chyba jedna z tym rzeczy, które ciężko wytłumaczyć słowami. W każdym razie żadne najlepsze sensacje czy horrory nie trzymają mnie w takim napięciu jak filmy historyczne / kostiumowe. Co możne wydawać się dziwne, biorąc pod uwagę to, co właśnie napisałam - unikam tego typu książek i filmów jak tylko mogę. Powód jest bardzo prosty - chyba nic na świecie nie wyzwala we mnie tak silnych emocji. Zbyt długo przeżywam, analizuję, rozmyślam... Jakkolwiek nie byłaby to banalna historia - wciąga mnie bez reszty.
Od lat wiedziałam o istnieniu takiego serialu jak Czas honoru, ale do tej pory w całości widziałam może jeden odcinek. Wiedziałam, ze jeśli zacznę, to nie będę mogla skończyć. No i się nie myliłam....
Od kiedy jestem w wakacje w domu, oglądanie Czasu honoru stało się moim nałogiem. Myślę, że w miarę jednak zdrowym.

Oficjalny opis serialu wyglada tak : 

Opowieść o losach młodych dywersantów – Bronka, Janka, Michała, Władka oraz ich najbliższych.

Byli młodzi, pełni energii, zapału i wiary. Pięknie żyli i pięknie ginęli - dumnie, z godnością. O takich właśnie ludziach opowiada serial "Czas honoru" odwołujący się do fascynującej i stosunkowo mało znanej karty historii polskiego ruchu oporu podczas II wojny światowej. Wiosną 1941 r. grupa przeszkolonych w Anglii polskich żołnierzy została zrzucona na teren okupowanej Polski. Mieli tu przeprowadzać akcje dywersyjne. Na ekranie mają twarze popularnych aktorów: Jana Englerta, Macieja Zakościelnego, Jana Wieczorkowskiego, Jakuba Wesołowskiego i Antoniego Pawlickiego, którzy znakomicie odnajdują się w wojenno - sensacyjnej konwencji. Dodatkowego dramatyzmu i autentyzmu przydają serialowi archiwalne zdjęcia z czasów wojny przeplatające poszczególne wątki. W wojennym, epicko - heroicznym klimacie utrzymana jest również czołówka filmu i towarzysząca jej muzyka. 



Według mnie serial jest całkiem nie zły, ale wcale nie powala. Pełno jest w nim błędów, uchybień, niedopowiedzeń - chociaż ja akurat zupełnie świadomie przymykam na nie oko ;) Osobiście przeszkadza mi w nim też to, że jest bardzo przewidywalny, chwilami banalny, czasem nawet tendencyjny. Momentami wydaje mi się, że to taka bajka, kolorowa fantazja na temat czasu śmierci i bólu. Ale zdecydowanie wole takie ''fantazje'' od najnowszych hitów Polsatu ( mam nadzieję, że wiecie, o czym mówię).


Czas honoru to dla mnie serial, wbrew pozorom, opowiadający o ludziach takich jak my : mądrych i głupich, brzydkich i ładnych, odważnych i tchórzliwych. Główni bohaterowie pomimo tego, że być może kreowani są na niezniszczalnych herosów, targani są różnymi wątpliwościami, namiętnościami czy pragnieniami. To serial o ludziach takich jak my. I o czasach wcale nie tak odległych.


PS Nie wiem, czy miałyście przyjemność oglądać - ale kocham stroje i makijaże tamtych lat !











2 komentarze:

  1. Uwielbiam ten serial :) Oglądałam już pierwszy odcinek z nowej serii i nie mogę doczekać się kolejnych :) Najlepszy polski serial ! <3

    OdpowiedzUsuń