wtorek, 17 września 2013

Prezent dla koleżanki

Kochane moje, kreatywne blogerki!

Szukam pomysłu na prezent dla koleżanki, która w sobotę będzie obchodziła 20-te urodziny !
Obie żyjemy w takim amoku, że nie wiem nawet, czy się spotkamy, prawdopodobnie prezent będę musiała wysłać pocztą. Tylko co to będzie ?
Adka to spokojna, miła dziewczyna. Studiuje gospodarkę przestrzenna, ale interesuje się wszystkim tym, co związane z USA. Wczoraj wspomniała mi, ze chciałaby poprawić swoja znajomość niemieckiego, ale ja niekoniecznie chcialabym, żeby prezent był taki typowo praktyczny - tzn. jakiś kurs czy coś w ten deseń.  Album czy inna pamiątka też odpada. W zeszłym roku dostała np.lecznicza poduszkę z bursztynem z poszewka z naszymi zdjęciami :)
Pomocy ! Pomysłów !





PS Zmieniłam nagłówek bloga - a wszystko to jest efektem pracy Kasi z bloga http://coconutek.blogspot.com/. Koleżankę serdecznie polecam, pozdrawiam i bardzo dziękuję ;)

poniedziałek, 16 września 2013

Rimmel 60 sec - lakier do paznokci




Już kilka razy podkreślałam, jak bardzo lubię lakiery Rimmela, ale ten jest najlepszy- wysycha w 60 sekund ! W tym akurat wypadku opakowanie nie kłamie ;) Dlatego dodałabym to do wszystkich plusów opisywanego przeze mnie wcześniej lakieru ( http://krolowa-sniegu.blogspot.com/2013/09/rimmel-london-lycra-pro-lakier-do.html ). No i może jeszcze to, ze nie wymaga 2 warstw :)


A jakieś minusy ?
tak, jak poprzednio- jeśli się bardzo chce, można przyczepić się do ceny i trwałości, która, wydaje mi się, jest we wszystkich lakierach bardzo podobna...


brak sił dzisiaj na cokolwiek

niedziela, 15 września 2013

Z natury - skrzyp polny

Kiedyś ich nienawidziłam, a teraz z ręką na sercu mogę powiedzieć, że uwielbiam zioła !
Picie skrzypu i pokrzywy weszło mi w nawyk tak jak mycie zębów.
Lubię wierzyć w niekonwencjonalne i ekologiczne środki lecznicze. Unikam wszelkiej chemii- a w tym tabletek, jak tylko mogę. Ufam, że to dobry wybór.
Czasami przeraza mnie to, jak bardzo przemysł farmaceutyczny zawładnął światem- jesteś gruby- weź tabletkę, jesteś chudy- wypij syrop pobudzający apetyt, jesteś smutny- połknij tabletkę i zaraz przyjdzie do ciebie szczęście, jesteś przeziębiony- idź do apteki... i tak w kolko...Zapomnij o całym świecie, kup leki, a wszystko co złe minie.
Po pierwsze - to nieprawda. A po drugie myślenie w ten sposób niesamowicie rozleniwia. Człowiek nie musi myśleć, wiedzieć, czuć, szukać, nie musi mieć nawet żadnej świadomości siebie. Bo i po co ? Świat znajdzie rozwiązanie każdego problemu, dlaczego JA mam się starać?
A może właśnie czasem warto.
Zanim wymyślą tabletki na życie.

Fascynują mnie zioła. Myśląc o nich, widzę stara, drewniana chatkę w głębi lasu, a wokół liście, listki, łodygi i kwiaty, i ploty uginające się pod ciężarem zbiorów. Gdzieś tam obok widzę tez jakąś starą czarownicę w płóciennych łachmanach, z roztrzepanymi włosami na głowie i podwiniętymi do ramion rękawami...
Dobra,koniec, żeby nie było, żadnych halucynek nie pijam !(chyba, sic ! )
Ale skrzyp, i owszem :)





Ziołolecznictwo ludowe wykorzystywało ziele skrzypu polnego do leczenia krwotoków z narządów wewnętrznych i chorób dróg moczowych. Płukanki ze skrzypu poprawiały stan włosów i zapobiegały ich wypadaniu.
Obecnie wiadomo, że uszczelnia naczynia krwionośne i poprawia krzepliwość krwi. Przyśpiesza przemianę materii i pomaga pozbyć się zanieczyszczeń z organizmu poprzez działanie moczopędne. Na organizm wywiera wpływ wzmacniający, przeciwzapalny i przeciwbakteryjny. Łagodzi bóle reumatyczne i przyśpiesza gojenie się ran.
Tabletki na poprawę stanu włosów i paznokci dostępne w każdej aptece często w swoim składzie zawierają skrzyp polny.

Zakupy, zakupy



Ja chyba zbankrutuję przez tego bloga !
Ale jak można było oprzeć się TAKIM produktom w TAKICH cenach ? No, nie można było ;) 


Mój nr 1 i największa nadzieja : Bio Oil - 27.99

Na moje rozstępy próbowałam już wszystkiego, włącznie z kremem za prawie 300 zł. Producent obiecywał gruszki na wierzbie, a jak zwykle nic z tego nie wyszło, oprócz tego, ze jako skąpiec z natury, miałam poważnej wagi wyrzuty sumienia. Może Bio oil pomoże? No cóż, nadzieja umiera ostatnia :) Jeśli nie, to trudno, zaszkodzić nie powinien ;) I na pewno się nie zmarnuje !

Receptura Bio-Oil to połączenie ekstraktów roślinnych i witamin zawieszonych w bazie olejku. Bio-Oil zawiera także przełomowy składnik PurCellin Oil™, który pozwala ekstraktom roślinnym i witaminom zachować swoje właściwości. Zmienia on również konsystencję produktu, dzięki czemu olejek jest lekki i nietłusty, a jednocześnie zapewnia łatwiejszą absorpcję składników aktywnych.



Badania pokazują, że u 92% osób po 8 tygodniach stosowania Bio-Oil nastąpiła poprawa wyglądu blizn (proDERM, 2010). W takim samym czasie u 100% badanych stwierdzono poprawę wyglądu rozstępów(proDERM, 2010), natomiast w przypadku nierównomiernego kolorytu skóry już po 6 tygodniach zaobserwowano poprawę wyglądu skóry u 93% badanych (MEDUNSA, 2005).

Po wczorajszym i dzisiejszym użyciu stwierdzam, ze go lubię, ale co będzie dalej... zobaczymy, odezwę się za miesiąc  ;)




Wychwalany przez wszystkich słynny jedwab Chi. 
W przeciwieństwie do kolegi z Biosilka nie zawiera alkoholu, wiec nie wysusza włosów ;) Możemy spokojnie wcierać w końcówki ;)

CHI Silk Infusion to regenerująca odżywka bez spłukiwania. Bogata w ceramidy, jedwab, witaminy, zioła i wyciągi roślin, działa odżywczo na włosy, jest wzbogacona o proteiny sojowe i pszenicy. Nadaje włosom wspaniały blask i niewiarygodną miękkość, nie obciąża, ułatwia układanie. Chroni włosy przed utratą wilgoci, wysoką temperaturą, skutkami chemii fryzjerskiej i zanieczyszczeniami środowiska, odżywia włosy i nadaje zdrowy wygląd.

Skład dla ciekawskich : 
Cyclomethicone, Dimethicone, C-1215 Alkyl Benzoate, Panthenol, Ethyl Ester of Hydrolyzed Silk, Phenoxyethanol, Parfum, D&C Yellow 11, D&C Red 17, Zinc Oxide, Titanium Dioxide, Mica, Boron Nitride Powder


Niewątpliwym jego minusem jest dostępność - zeszłam cały Kołobrzeg i nie było go w żadnej drogerii, trzeba było specjalnie wybrać się do sklepu fryzjerskiego. Cena - 5 zł za malutka buteleczkę. 

Używałam go już parę razy i jestem zadowolona, zobaczymy, jak dalej będzie wyglądała nasza współpraca :)



I numero tres - czyli moje oczko w głowie - mój pierwszy własny olejek arganowy ;)
Zakochałam się  w nim od pierwszego pryśnięcia ;) Przede wszystkim uderzył mnie jego zapach. Ostatnio na jednym z blogów czytałam, ze olejek arganowy strasznie śmierdzi, a ja juz nosem wyobraźni czułam jego boski egzotyczny zapach. No bo jak Złoto Maroka może śmierdzieć? Nie ma mowy. Może to nie jest czysty olejek arganowy, ale jestem z niego tak zadowolona, ze nic tego nie zmieni. A tak zupełnie btw. ma bardzo wygodny aplikator ;)
No i kosztuje 14.99 ;) 

Dla ciekawskich :

sobota, 14 września 2013

Z natury - pokrzywa

Zdjęcia ciągle robione komórką :(

Już kilka razy na moim blogu pisałam o tym, ze od pewnego czasu szczególnie dbam o włosy, nie zdziwi więc pewnie nikogo, że każdego dnia wypijam 2 kubki pokrzywy :)


Na początku mojej przygody z zielarstwem sama chodziłam po łąkach i szukałam pokrzywy- ale zrezygnowałam, gdy zobaczyłam na liściach herbaty jakieś ohydne larwy :(
Teraz kupuję taką ze sklepu za 2,50 i tez jestem zadowolona, chociaż przyznaję, że smak jest zupełnie inny i nie wiem, z czego to wynika. Moja mama twierdzi, że w tych saszetkach są jeszcze większe śmieci, niż jakbym sama sobie nazbierała... Ale ja jestem naiwna i wierzę, że wszystko jest jak najwyższej jakości ;)



Co prawda ciężko mi powiedzieć, co konkretnie zdziałała pokrzywa, bo jednak w kierunku odbudowy włosów robię sporo, ale wszędzie pełno jest o jej magicznych właściwościach :) Moja mama przez pewien czas pila pokrzywę na stawy - i pomogło, płukała nią włosy - i też pomogło ;)


Działanie pokrzywy - w skrócie, bo wszystkiego po prostu nie da się opisać:
  • poprawia stan cery, paznokci i włosów nadając im piękny połysk
  • oczyszcza organizm z toksyn i kwasu moczowego
  • wzmacnia układ odpornościowy przez stymulację leukocytów, ma działanie antybakteryjne i antywirusowe
  • liście mają działanie przeciwalergiczne i oczyszczają zatoki, dlatego herbata z pokrzywy jest zalecana podczas leczenia kataru siennego
  • wpływa na emisję enzymów z trzustki, przez co obniża poziom cukru we krwi (szczególnie wskazane u cukrzyków i w diecie odchudzającej)
  • dostarcza dużo żelaza, co przeciwdziała niedokrwistości, anemii i  słabemu krzepnięciu krwi. W efekcie zwiększa ilość hemoglobiny i  erytrocytów we krwi, co przekłada się na lepsze krążenie i wydolność fizyczną.
  • wykorzystywana jest także do leczenia prostaty i zapaleń dróg moczowych
  • wspomaga trawienie, przez pobudzenie żołądka do emisji soków trawiennych
  • zapobiega wrzodom żołądka i jelit
  • pomaga pozbyć się flegmy z narządów oddechowych i oczyszcza zatoki
  • liście przejawiają tendencje do łagodzenia obrzęków i skurczy, a także zapalenia nerwów kończyn
  • wyciąg z korzenia ma działanie przeciwgrzybicze i bakteriobójcze.

Same plusy ;)
I do smaku też można się przekonać. 
A wy pijecie jakieś ziółka ?


piątek, 13 września 2013

Pyszne brzydkie kluski szare

Jedzenie musi karmić zmysły. Wszystkie. Nie bez powodu powstały frazeologizmy - jeść oczami, oczy jedzą pierwsze.
Ale nijak ma się to do klusek szarych. Założę się, ze w waszych domach są one specjalnością babć, prababć i cioć. U mnie od jakiegoś czasu to ja rządzę w kuchni i porywam się z motyka na słońce, przygotowując te brzydkie, pracochłonne i niecieszące oka kluchy. A do tego zółtą zupę z zielonej cukinii ;) No i jeszcze chleb ( http://krolowa-sniegu.blogspot.com/2013/08/chleb-na-miare-czasow.html) dla wujka, bo zawsze kiedy mu upiekę, zjadają go jego dzieciaki ;) Oj, raduje to moje serce :)


Zwyczajny domowy obiad, bez ulepszeń, udziwnień. Prostota jest najlepsza. Tak jak te brzydkie kluchy :)
Nie wszystko w życiu musi być piękne, zachwycające, na pokaz.
Wystarczy żeby było od serca.


A żeby uszczęśliwić przeziębioną siostrę wystarczy tylko :

zetrzeć 1 kg ziemniaków ( przy okazji 2 palce : ( )
odcisnąć na sitku
dodać szklankę mąki ( pół żytniej, pół pszennej)
2 jajka
1 łyżeczkę soli
wymieszać
rozłożyć na płaskim talerzu 
spychać po klusce do osolonego wrzątku ;)

a potem zajadać z kremem z cukinii albo solo ;)
najlepiej z rodziną


Drogeria Natura- przegląd ofert

Nigdy nie należałam do fanek Natury, ale tym razem przekonało mnie parę rzeczy ;)

Bielenda- olejek arganowy 3 w 1




Już ostatnio zastanawiałam się nad jego kupnem, ale w końcu zrezygnowałam. 22 zł za 150 ml to troche dużo... Ale 7 złotych taniej ?  Z tego nie można nie skorzystać.

wg producenta :

Olejek delikatnie rozświetla, przywraca zdrowy blask oraz właściwą kondycję ciału i włosom. Poczujesz się wspaniale we własnej skórze: młodsza, atrakcyjniejsza i piękniejsza.
OLEJ ARGANOWY – jeden z najbardziej cenionych olejów na świecie, zwany „złotem Maroka” zdobył niezwykłe uznanie we współczesnej medycynie i kosmetologii.
Zastosowanie oleju arganowego jest niezwykle szerokie. Możemy go stosować do kuracji odżywczych i wzmacniających włosy, używać na skórę twarzy i ciała, aby ją ujędrnić i zredukować zmarszczki, a jednocześnie zapewnić jej odpowiednie nawilżenie. Świetne rezultaty daje też w kuracji kruchych i łamliwych paznokci i pielęgnacji skórek wokół nich.
Stosowany jest również z powodzeniem na rozstępy i blizny, gdyż zmniejsza ich widoczność, wzmacnia i uelastycznia skórę.

używałyście ?  

Kolejna rzecz to olejek, na którego promocję poluję już od dłuższego czasu. 



Z 35 zł na 28 :) i Kolejne 7 zł zaoszczędzone :)

Jestem bardzo ciekawa jego działania ! Zwłaszcza skuteczności w walce z rozstępami !

W skład receptury Bio‑Oil wchodzą wyciągi z roślin oraz witaminy w postaci olejku. Bio‑Oil zawiera przełomowy składnik PurCellin Oil™, zmieniający konsystencję produktu, dzięki czemu olejek jest lekki i nietłusty zapewniając równocześnie łatwiejszą absorbcję składników odżywczych zawartych w witaminach i wyciągach roślinnych.

No dobra, nie parę rzeczy, tylko 2 ;) Reszta pieniędzy niech odpoczywa na koncie oszczędnościowym :)