Zdjęciowe podsumowanie maja, które pojawia się dopiero w drugiej połowie czerwca 😹😹 Kiedy minął ten czas? Jak zwykle sporo się działo - oprócz dwóch wyjazdów i pracy staraliśmy się też spędzać aktywnie wolny czas w Poznaniu. Odmroziliśmy nasze relacje towarzyskie 😎 A dla mnie pod względem aktywności fizycznej (joga 💘💘) i zdrowego odżywiania był to najlepszy miesiąc w roku 😀. Majówkę spędziliśmy w moim rodzinnym Kołobrzegu. Jesteśmy wdzięczni za pogodę 🙏 
Upiekłam tort na spóźnione urodziny mamy 😇 Domowe tulipany - szaleńczo rozkwitnięte 😍
Krótki spacer w drodze do Poznania - leśni artyści w akcji Trochę czytania - tym razem literatura naukowa 👀
Wyprawa do Wielkopolskiego Parku Narodowego 💚 Zachody słońca w plenerze 💕
Zdrowe desery - tym razem budyń jaglany 💪 Śniadanie w postaci zielonego smoothie sponsorowane przez mój zepsuty blender 😄 Smoothie bowl poraz pierwszy 👍
Marzenia o podróżach realizowane w książkach 💙
Drugie śniadanie w postaci domowej drożdżówki - jedzone nad jeziorem - najlepiej 💚
Poznańska cytadela i kwiaty 💛
Prezent od siebie dla siebie ☕ Matcha na pobudzenie też dobra 💪 Błękit nieba odbijający się w tafli jeziora 💙
Rabarbar i kruszonka - czy można chcieć czegoś więcej?
Końcowomajowy wyjazd do Zakopanego 🌍 Sami nad Morskim Okiem 🏃
Hala Gąsienicowa taka piękna ☔
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz